Bez glutenu,  FIT Słodkie,  Naleśniki/ Placki,  Śniadanie

Moje śniadanie- Omlet migdałowy z dodatkami

Miałam owsiankową fazę, teraz przede wszystkim na śniadanie zajadam wiosenną sałatkę z rzodkiewki, ogórka, papryki i innych dodatków. W leniwe poranki wolę jednak coś na ciepło.

Moją zachcianką było coś słodkiego, ale też treściwego….Zrobiłam więc omlety z mąką migdałową i wodą daktylową. Uzupełnieniem były prażone jabłka, masło orzechowe, dżem wiśniowy i kawałek banana. Całość jest posypana erytrolem.

To śniadanie mimo, że słodkie nie zawiera zbyt wiele cukrów dodanych- jedynie cukier w dżemie, w owocach no i erytrytol. Za to mamy solidną dawkę białka w postaci białek jajek i mąki migdałowej.



Omlet migdałowy:

– 2 białka (60 g)
– 1 żółtko  (20g)
– 20 g mąki migdałowej ( użyłam odtłuszczonej)
– 10 g mąki ryżowej
– nauralny aromat waniliowy
– 1 łyżka erytrolu
– 50 ml wody daktylowej*
– szczypta soli

+ dodatki 200 g jabłka z cynamonem uprażonego na wodzie, bez cukru i tłuszczu. Banan, dżem wiśniowy i lekko rozrzedzone masło orzechowe 😀

Zółtko i białka roztrzepać z erytrolem i wodą od gotowania daktyli. Dosypać mąkę migdałową, ryżową, sól i aromat. Chwilę zmiksować – do połączenia składników.
Odstawić na 10 minut.

Smażyć na odrobinie tłuszczu- u mnie wyszły 2 omleciki, które przekroiłam w trójkąty.
Omlety przypominają bardziej cienkie naleśniki, niż biszkoptowe placuszki, ale są równie smaczne i bardzo pożywne 😉

Całość to jakieś 450 kcal- użyłam masła orzechowego odtłuszczonego, ok. 50 g banana, nie policzyłam wody z daktyli, ale to kaloryczność akurat znikoma 😉

* wodę daktylowę uzyskałam poprzez gotowanie daktyli. Lekko je rozdusiłam i wyciągnęłam. Woda powinna mieć lekko brązowy kolor.

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *