Ciastka, bułeczki, rogaliki,  Desery,  Wegetariańskie

Piernik staropolski- bez dodatku cukru i mleka

Przygotowanie piernika staropolskiego czas zacząć 🙂 Na blogach już pojawiają się przepisy, czy po prostu “przypominacze” o zabraniu się za mieszanie ciasta. U mnie również ciasto zarobione i odstawione do leżakowania 🙂  Jest to nasz ulubiony przepis, z którego pieczemy pierniki, więc nie mogło go zabraknąć!

Wprowadziłam jednak kilka modyfikacji do przepisu. Tak samo było rok temu, lecz było już za późno na dodawanie przepisu, ale w tym roku zdążyłam, z czego bardzo się cieszę! 

Bo pierniczki rok temu wyszły cudowne, nikt nie podejrzewał dodatku na przykład mąki gryczanej 😉

Ciasto jest przepyszne, nie czuć moich modyfikacji ani w smaku ,ani w konsystencji. Dla osób nietolerujących mleka oraz unikających białego cukru ten przepis na pewno się sprawdzi. Użyłam również kilku rodzajów mąki, więc w sumie to ciasto jest zdrową propozycją 🙂

Piernik staropolski:
– 500 g mąki orkiszowej jasnej
– 150 g mąki owsianej
-150 g mąki gryczanej białej
– 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
– 100 g mąki z tapioki
– 500 g miodu
– 250 g masła
– 3 jajka
– 100 g ksylitolu
– 200 ml mleka migdałowego
– 3 łyżeczki sody oczyszczonej
– 1 łyżka cynamonu
– 1 łyżka przyprawy do piernika/korzennej
– 1/2 lyżeczki soli
– aromat śmietankowy/waniliowy ( moim zdaniem jego dodatek świetnie podkręca smak piernika)
Każdą mąkę przesiać, wymieszać ze sobą i dodać sól. 
Mleko zagotować i ostudzić.
Masło,miód i ksylitol zagotować. Wrzącą mieszaninę wlać do mąki- zaparzamy ją. Całość zmiksować. Odstawić do wystudzenia- ciasto może być letnie, ale nie gorące, inaczej jajka się zetną. 
Do ostudzonego mleka dodać sodę oczyszczoną i aromat  –  wymieszać.
Do ciasta dodać pozostałe składniki, czyli wbić jajka, dosypać cynamon, przyprawę korzenną oraz dolać mleko z sodą i aromatem. 
Całość dokładnie zmiksować albo dobrze wymieszać łopatką. 
Odstawić do wystudzenia.
Następnie przykryć folią albo ściereczką i umieścić w lodówce albo chłodnym pomieszczeniu na co najmniej 4 tygodnie. 
Teraz pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość 😉

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *